Recenzja filmu, „The Dark Knight”
Film z 208 roku. Kolejna z klasycznej już serii zmagań Brusa ze złem, jakie panoszy się w jego mieście Gotam. Tym razem w śród widowiskowych pogoni i wyścigów Legendarny Barman zmierzy się z Jokerem. Film zapewnia nam to, co lubimy najbardziej, czyli szybką akcję, wątek miłosny i widowiskowe sceny walk. Sama fabuła niczym nowym nie zaskakuje, to, co było we wcześniejszych częściach zostaje powielone i ubrane w nową szatę graficzną oraz efekty. Niczym szczególnym nie jesteśmy zaskoczeni. Film raczej przeciętny, zapewne spodoba się fanom Barmana jednak tym, którzy już widzieli poprzednie części wyda się raczej przynudnawym powielaniem schematów. Wybuchy, światła miast pościgi i wybuchające miasto dookoła to jest to co możemy zobaczyć trzeba przyznać, że efekty specjalne są świetnie dopracowane i zapierają dech w piersiach jednak jeśli byśmy chcieli filmy oglądać tylko dla efektów specjalnych to możemy się po prostu wybrać na pokazy pirotechniczne.